sesja plenerowa

E&P sesja plenerowa

Miejsca na ślubne sesje plenerowe nie kończą się na Molo w Orłowie, Parku Oliwskim czy na Mariackiej na starówce. Gdańsk jak i całe Trójmiasto oferuje niemal nieskończoną liczbę niesamowitych i ciekawych miejsc na plener. Cześć z nich mijamy codziennie jadąc autem do pracy lub szkoły, zupełnie nie zwracając na nie uwagi. Są miejsca, w których kiedyś byłem przypadkiem lub mijałem…

jak pozować na sesji plenerowej w łódce

Sesja Ślubna – Łódka

Bardzo doceniam zaangażowanie młodej pary podczas wyboru miejsca sesji plenerowej oraz ich dobrą energię i chęć współpracy, gdy ją realizujemy. Tak właśnie było tym razem – Magda i Piotr doskonale wiedzieli gdzie chcą mnie zabrać i jakich zdjęć oczekują. Jednocześnie nie narzucali konkretnych pomysłów lecz dali mi wolną rękę do interpretacji i zdali się na moją kreatywność. Idea zdjęć w…

Ślub w Oliwie

Kwiecień plecień… Rzeczywiście w tym roku ostatni tydzień kwietnia nie był za ciepły, niemniej na brak wzruszeń, uśmiechu i ciepłych życzeń nie można było narzekać. Zadbali o to Państwo Młodzi, którzy swoich bliskich zaprosili na ślub do najpiękniejszego Kościoła w Gdańsku, Katedry Oliwskiej. Co było dalej? Nie uwierzycie, było jeszcze piękniej:) Fotografia ślubna – realizacje.

Zdjęcie na niedzielę #6

Podobno dziewczyna w sukni ślubnej otwiera wszystkie drzwi. Postanowiłem to sprawdzić. Podczas sesji plenerowej poprosiłem Martę żeby weszła ze mną do kawiarni na ulicy Długiej w Gdańsku. Podeszliśmy do managera i po krótkiej rozmowie dwóch kelnerów pomagało mi wynieść wielką sofę na środek deptaku. Para młoda na starówce zawsze wzbudza poruszenie wśród spacerujących turystów. Para młoda leżąca na sofie na…

Zdjęcie na niedzielę #2

“Jadzia! Szykuj obiad! Będziemy gości mieli!” Tymi słowami przywitał nas mężczyzna, mijając leżących na schodach Gosię i Mateusza. Ale od początku. Trzeszczące, wytarte stopnie schodów, balustrada nadgryziona zębem czasu i zapach charakterystyczny dla starych klatek schodowych, mieszanka kurzu, dymu papierosowego i stęchlizny. Całość dopełniają ściany, które nie pamiętają dotyku włosia pędzla malarskiego oraz porozstawiane po kątach papierowe talerzyki z różową…

Sesja ślubna na dachu

Podczas, wydawać by się mogło pierwszego spotkania z Natalią i Marcinem, w czasie którego omawialiśmy szczegóły naszej współpracy, miałem nieodparte wrażenie że już się wcześniej poznaliśmy. Przeczucie mnie nie myliło. Po dłuższej rozmowie, przypomnieliśmy sobie o spotkaniu (bodajże 3 lata temu) u naszej wspólnej znajomej. Może banalnie to zabrzmi, ale świat jest mały i pełen zbiegów okoliczności. To spotkanie po…