Jak prezentować zdjęcia ślubne? Album, fotoksiążka czy odbitki?

Cyfrowa rewolucja w świecie fotografii nie zmiotła odbitek z powierzchni Ziemi. Mimo, że prawie codziennie robimy kilka lub kilkanaście zdjęć aparatem cyfrowym a otaczająca nas przestrzeń wypełniona jest obrazami wyświetlanymi na wszelkiego rodzaju monitorach, nadal wielu z nas lubi dotyk papieru, jego fakturę oraz ciepło. Obecnie przeciętny Kowalski, rzadziej gości w fotolabie by zamówić odbitki z wakacji niż w czasach analogowych. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista: robiąc zdjęcia na kliszy nie miał po prostu innego wyjścia. Mimo tego punkty gdzie można zamówić odbitki nadal istnieją. Zauważyłem, że ludzie, których spotykam w moim otoczeniu i w pracy wysoce cenią możliwość oglądania fotografii na papierze. Zdjęcia ślubne oraz fotografie z innych wydarzeń są tego najlepszym dowodem. Wspomniana na początku przeze mnie rewolucja cyfrowa, przyniosła nie tylko możliwość innego zapisu obrazu ale także ogromne możliwości ich wydruku. Obecnie nie musimy polegać wyłącznie na metodzie naświetlania odbitek. Druk cyfrowy przeszedł długą drogę. Dzięki temu możemy drukować zdjęcia niemal na każdym materiale, w dowolnym rozmiarze i co najważniejsze w znakomitej jakości. Jeśli chcemy aby nasze zdjęcia ślubne były przechowywane nie tylko na dysku twardym czy chmurze, zależy nam by były ozdobą domu warto pomyśleć nad ich wydrukiem. Jest wiele możliwości: fotoalbumy, fotoksiążki, odbitki. Jeśli nie jesteście pewni co wybrać, zapraszam do dalszej części artykułu. 🙂

fotoksiążki

Fotoalbum

Nie ma wątpliwości, że fotoalbumy to pierwsze skojarzenie gdy chcemy oglądać nasze zdjęcia ślubne w formie książkowej. Fotoalbum jest jej prawdziwym królem. 😉 Okładki oprawione w skórę (lub w płótno introligatorskie). W środku grube i sztywne karty z naklejonym wysokiej jakości wydrukiem na papierze fotograficznym. Całość prezentuje się naprawdę okazale. Okazała jest również waga. Egzemplarz w formacie 20×30, posiadający 20 rozkładówek waży prawie 2kg. Fotoalbumy mają jednak jedno, ale dość istotne ograniczenie – ilość rozkładówek. Maksymalnie może być ich 40, co daje 80 stron. Więc jeśli chcemy aby w naszym egzemplarzu mieściło się więcej zdjęć musimy je poukładać po kilka na stronie.
Każdy album można również spersonalizować na kilkanaście sposobów. Możemy wybrać format i kolor skóry. Okładkę można ozdobić okienkiem ze zdjęciem lub kryształami Swarovskiego a narożniki zabezpieczyć złotymi okuciami. 😉 Do fotoalbumu możemy także wybrać etui, zdobione pudełko lub drewnianą skrzyneczkę. Ogranicza nas wyłącznie fantazja oraz budżet, który chcemy przeznaczyć na jego wykonanie.
W swojej ofercie posiadam fotoalbumy wykonywane przez Mirka (Dobry Album). Jakość wydruku i oprawy oraz wykonania to prawdziwa 1 liga (i nie chodzi tu o polskie rozgrywki w piłce nożnej). Albumy prezentują się znakomicie i są właściwie niezniszczalne. 🙂 Zresztą przekonajcie się sami oglądając poniższe zdjęcia lub zajrzyjcie na profil Mirka na Facebooku. Znajdziecie tam bogatą galerię wykonanych przez niego fotoalbumów.

Fotoksiążka

Czas na królową.:) Fotoksiążka w porównaniu z fotoalbumem to waga lekka. Okładki najczęściej oprawiane są w płótno introligatorskie choć oczywiście można też wybrać skórę. W środku znajdziemy miękkie kartki przeważnie o gramaturze 150g/m2, 170g/m2 lub 200g/m2. Dzięki temu praktycznie nie ma ograniczeń jeśli chodzi o ilość stron. Zdjęcia możemy drukować na całych stronach lub, tak jak w przypadku fotoalbumów, układać je po kilka na stronie. Wachlarz wariantów personalizacji również jest szeroki: format, rodzaj papieru, kolor płótna, tłoczenia, grawer, zadruk wklejek, etui, pudełka itd.
Dla moich Par fotoksiążki zamawiam w drukarni KrukBook, która gwarantuje najwyższą jakość wykonania i szybki termin realizacji. W swojej kolekcji fotoksiążek pokazowych mam egzemplarze, które prezentuję od kilku lat na spotkaniach i targach. Mimo intensywnego przeglądania praktycznie nie noszą śladów użytkowania a wydrukowane w nich zdjęcia ślubne nie straciły nic ze swojej jakości. Świadczy to tylko o doskonałym wykonaniu,  trwałości oraz jakości materiałów z jakich te fotoksiążki są zrobione. Poniżej kilka zdjęć z mojej kolekcji. Po więcej przykładów zapraszam na fanpage KrukBooka.

Album tradycyjny

Coś dla wielbicieli hand-made. 🙂 Tradycyjne albumy, na karty których nakleja się zdjęcia ślubne, nadal cieszą się popularnością. Zwłaszcza wśród osób, które chcą mieć rzeczy unikalne i lubią je współtworzyć. Miłośnikom piękna, niebanalnych rozwiązań i cudnych detali polecam pracownię Papierowe Sztuki.

Odbitki i wydruki

W przypadku odbitek liczy się wyłącznie jakość, jakość i jeszcze raz jakość! Nic mnie tak mocno nie irytuje jak słaby wydruk z przekłamanymi kolorami. Dlatego zamawiając odbitki lub wydruk w większych formatach, należy udać się do profesjonalnych labów. Przypadkowe, niesprawdzone punkty i automaty w centrach handlowych zalecam omijać szerokim łukiem. 😉
W przypadku odbitek oraz wydruków wybieramy oczywiście format, rodzaj wykończenia oraz papier. Odbitki to nie tylko połysk i mat. Obecnie zakres wariantów wykończenia jest naprawdę spory.
W tradycyjnej metodzie naświetlania mamy do dyspozycji:

  • Gloss (błysk) – papier błyszczący, z gładką strukturą;
  • Lustre (mat) – papier matowy z bardzo drobną, ziarnistą strukturą;
  • Silk (jedwab) – papier półmat, z grubszą niż mat teksturą;
  • Pearl (metallic) – mocno błyszczący i gładki papier.

W wydruku cyfrowym mamy do wyboru:

  • Gloss (błysk) – papier błyszczący z idealnie gładką strukturą;
  • Luster (mat) – półmat ze średnim ziarnem w strukturze;
  • Mat 240 g/m² – idealnie matowy i gładki, całkowicie pochłania światło.

 

Podsumowanie

Jak widzicie swoje zdjęcia ślubne można prezentować na kilka sposobów. Z bogatej oferty każda Para na pewno wybierze coś dla siebie a dzięki personalizacji Wasz fotoalbum lub fotoksiążka będzie na pewno wyjątkowa i unikatowa. Jedno jest pewne, warto zainwestować w wydruk zdjęć niezależnie od tego którą formę wybierzecie. Nie pozwólcie by Wasze zdjęcia z najważniejszych wydarzeń w Waszym życiu (nie tylko ślubnych) wypełniały wyłącznie foldery cyfrowe. Oczywiście warto je mieć nawet w kilku kopiach. Niemniej moim zdaniem, zdjęcia wydrukowane w albumie, książce czy na odbitkach prezentują się dużo lepiej i mają swoją dodatkową magię. Przyznacie, że chyba milej jest wracać do pięknych chwil uwiecznionych na zdjęciach siedząc w wygodnym fotelu z kubkiem herbaty, z miłym w dotyku albumem na kolanach, niż zimnym, plastikowym laptopem lub tabletem, na którym w najmniej spodziewanym momencie „wyskoczy” powiadomienie z portalu społecznościowego – „Mariola również skomentowała post Zdzisława”. 😉

PODOBNE ARTYKUŁY z poradnika ślubnego:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*